19:00 do 20:10 [?] Blindead
[pozamiatali, ale im się coś popieprzyło z elektroniką i w doliczonym czasie przerwali po 6 minutach Impulse]
Potem wyszedł Michael Armine z Rosetta i powiedział, że teraz zagra Sepultura Rosetta stwierdzili, że mądrzejszy ustąpi i poczeka, żeby zagrać normalnie], a potem oni, dla tych, którzy 'don't give a shit'.]
21:45 - 23 z czymś Sepultura
[1,5 godziny czekania na przerywnik przed Rosetta to dużo, jak na moje siły. Ale sauny w cenie biletu się nie spodziewałem, choć wiem, jak uszne bywa UCHO. Oczy naprawdę pieką, gdy je zalewa pot :). Poruszać się można było do kilku starszych numerów - Territory, Refuse-Resist, Manifest, Troops of Doom, spieprzony Escape to the Void…
Territory