• Purpurowy bas...

    Ott 12 2009, 12:02 di Wielokropek97

    Sob 10 X – Nick Simper & Nasty Habits

    http://muzyka.gery.pl/cms/content/repository/images/newsy/simpler_plakat.jpg

    To był już trzeci przedstawiciel purpurowej rodziny, który zawitał do Płocka. Ci wcześniejsi to Ritchie Blackmore (wraz ze swoją żoną Candice Night tworzy projekt Blackmore's Night grający muzykę folkowo-rockową) i Jon Lord (grał razem z Płocką Orkiestrą Symfoniczną).
    Tego dnia, w Domu Technika zagrał basista Purplów z pierwszego składu - Nick Simper. Towarzyszyła mu w tym austriacka grupa Nasty Habits w składzie:
    Peter Brkusic - perkusja
    Christian Schmid - wokal
    Christian Heissenebrger - gitara
    Helmut Puschacher - klawisze

    http://fotografia69.jalbum.net/simper/slides/simper 195.JPG

    Przed koncertem odbyło się spotkanie, na którym Nick odpowiadał na pytania, można było zrobić sobie z Nim zdjęcie czy dostać autograf. Lecz żeby w takim spotkaniu uczestniczyć trzeba było zdobyć jeden z 150 biletów VIP. Ja takowy posiadałem, lecz na spotkaniu się niestety nie stawiłem.
  • DP we Wrocławiu czyli muzyczne wydarzenie roku w Polsce

    Mag 3 2009, 14:24 di plcnlc

    Pia 1 V – Deep Purple, Leszek Cichoński

    Zarówno 1 maja był niewątpliwie wielkim świętem muzyki jak i Wrocław tego dnia prawdziwym miastem kultury, świątynią muzyki rockowej.

    O 16 na rynku miało miejsce bicie rekordu Guinnessa. I chociaż cały rynek jak i wszystkie okoliczne puby, bary i restauracje wypełnione ludźmi z których co 2 miał gitarę robiły ogromne wrażenie to do samego rekordu można mieć sporo zastrzeżeń. Według oficjalnych informacji Hey Joe zagrało 6349 gitarzystów, jednak moim zdaniem liczba ta jest mocno przesadzona. Gitarzystów grających o 16.00 było co najmniej kilka razy mniej. Być może zarejestrowało się 6349 ale większość pod wpływem słońca i alkoholu doznała chyba zakrzywienia czasoprzestrzeni i nie dotarła na czas. Kolejny minus to to, że ludzie grający przemieszani byli z nie grającymi, ale może był to celowy zabieg by wyglądało ze gra więcej osób. Mimo wszystko robiło to wrażenie i warto było tam wtedy być.

  • Deep Purple @ Cloetta Center concert review

    Ago 9 2008, 13:08 di Snowman01

    fre 8 aug – Deep Purple, Europe, Bonafide

    Bonafide: A hard rock band from Malmö that plays... hard rock. They weren't band. but sometimes, they sounded more like a AC/DC tribute band, kinda uninspiring music and lyrics. Your 30 years too late guys!

    Europe: I''m not a big fan of their newest works, sounds too much like whatever rock/metal band their is. But their new songs where MUCH better live! And when they played old 80's classics as Rock the Night, Carrie and Final Countdown as an encore (yepp, a support band playing encore, first for me) with SYNTH, then I realized that this is one of the best Swedish bands ever!

    Deep Purple: wow, they shocked me just as The Who did last summer, to think that you can preform so well when you are 60 +... most shocking was Ian Gillians voice, he can still scream really loud (but sometimes it was just too much for him, but nerveless cool that he could do it!). Paice and Glover was solid as always, and Morse/AAirey showed once and for all that they ARE members of the band!
  • Purchases part 2

    Dic 29 2006, 18:33 di MacThePenguin

    Bought me a few treats in the last months and I'd like to talk about them a bit...

    Live In Munich 1977: On paper, this had to be very, very good. A double live album, featuring three of the greatest talents in hard-rock, Ritchie Blackmore, Ronnie James Dio and Cozy Powell, playing hugely extended versions of their greatest hits. I knew just one song by Rainbow, Stargazer, which I think is fantastic. Well, I can only say this is definitely not the album to start from for getting acquainted to the music of Rainbow. 25 minutes versions of songs I don't know aren't too easy to get into, especially now that I don't have time anymore for listening to music for extended periods of time paying 100% attention to it. Anyway it didn't get me. 6/10

    The Platinum Collection: three CDs full of the greatest hits by Beach Boys, for just 5 EUR?!? I just had to buy it! Listen to it, that's a different thing! :-) I listened to some of the classics but I find myself not wanting to hear more. 5/10